intensywna terapia noworodka


Nowa jakość życia :)

Przepraszam. Nie pisałam bardzo, bardzo długo. Niby tylko winny się tłumaczy…. Ale chciałam zaczekać, aż sprawy się ostatecznie unormują i będę mogła napisać, jak będzie już zupełnie „po wszystkim” 🙂 No więc jest! Od miesiąca Róża nie potrzebuje już worków stomijnych! Mieliśmy trochę przygód, zanim doszło do operacji. W zasadzie […]


Pierwszy spacer

Dokładnie rok temu, 20 listopada, po 73 dniach, Róża opuściła oddział intensywnej terapii! Wyniki „wypisowe”, waga 2140g, 47 cm. Gdyby nie jeden, malutki, maluteńki problem (tak mały, jak mało jelit jej zostało po resekcji), świętowalibyśmy dzisiaj wyjście do domu.     Ale świętujemy przejście na Oddział Leczenia Żywieniowego 🙂 Dla nas […]