Pierwsze miesiące VI


Retinopatia, laserokoagulacja, respirator, cepap, karmienie, mleko, zalegania, kangurowanie, patologia noworodka, tlenoterapia.

1.11.2014 Dzień 55

Kolejny dzień za nami. Spokojny i bez żadnych nowości – chyba na szczęście. Rana po operacji pomału się goi, od poniedziałku – jak się nic nie zmieni – odstawianie leków i zmierzanie LO pozbycia sie respiratora. Dr Dosadny zapowiedział już środowego okulistę – czyli kolejny problem, jak dodał. Mam wielką nadzieję, że przynajmniej to jedno Różę ominie…
Dziś Wszystkich Świętych. Po odwiedzinach Róży pojechaliśmy do Sącza, do drugiej córeczki. Zapaliliśmy znicze, pomodliliśmy się, potem kolacja u babci i powrót do Krakowa. Czułam się, jakbym zostawiała Różę zupełnie samą tutaj… Byle do jutra do 12.  Bardzo za nią tęsknie, jak tylko od niej wychodzę…
WAŻNY DZIEŃ! na wadze równe 2000 gramów!
2.11.2014 Dzień 56
Za nami równe 8 tygodni. Przed nami długa droga… Różyczka coraz lepiej wygląda i się czuje. Opuchlizna schodzi, na wadze 2015g. Bulbasek 😉
3.11.2014 Dzień 57
Dzień pełen wrażeń… Za Różą pierwsze karmienie! Dostała w ramach testowania układu pokarmowego 1ml mleka! Tak bardzo poprawiły się jej zalegania (zeszły do 6ml wczoraj). Pierwsza próba za nią, średnio udana, bo dostała brunatnych zalegań i na dzisiaj już zrezygnowano. Ale jaki to krok do przodu!
Róża dostała też pierwszą dawkę Synagisu. Rana goi się super, stomia działa. Dzielny Bulbasek!
4.11.2014 Dzień 58
Dzisiaj co najmniej dwie kolejne dawki mleka! Mamusia (czyli ja :))) ) zaniosła już swoje i mam nadzieje, że jutro Róży podadza właśnie to. Wczoraj po jednym jedzeniu było brunatne zaleganie, ale dzisiaj, o godzinie 11, nie było nic! Przez następnym karmieniem pani odciągnęła trochę z sondy i było „czysto” – chyba się strawiło… 🙂
I cóż więcej… Morfina zmniejszana…rana się goi… Tak delikatnie i cichutko powiem, że jest dobrze….. 🙂
5.11.2014 Dzień 59
Dziś okulista – co wypatrzył, dowiemy się jutro. Róża dostaje swoje porcje jedzenia – 1 albo 2 ml – i potem ma sprawdzane, czy są zalegania. Jak są, kolejne jedzenie wstrzymane. Odstawiono jej wszystkie antybiotyki i jeden przeciwbólowy. Została morfina i jeszcze dwa leki (paracetamol i gardenal…).
6.11.2014 Dzień 60
Karmienie wstrzymane ze względu na zalegania. Róża musi odpocząć. Wszystkie posiewy jałowe – nie ma ani bakterii, ani grzybów we krwi i w układzie pokarmowym, a rana goi się super.
Róża ma ROP 2/3 z objawem plus w strefach II, I. Jutro – laserokoagulacja. Gdyby nie to, już dzisiaj zostałaby rozintubownana. Ale czeka ją zabieg pod narkozą, nie więc miałoby to sensu.
7.11.2014 Dzień 61
Róża po zabiegu – śpi. Na efekty trzeba czekać. To, czy będzie widzieć zależy nie tylko od samego oka, ale też od nerwu wzrokowego i mózgu. W tym momencie udało się zatrzymać retinopatię. Oby teraz już tylko do przodu.
8.11.2014 Dzień 62
Dzisiaj….. Wszystko ok 🙂 Różyczka całkiem żwawa, oczka jeszcze spuchnięte. Zabieg udany, kontrola okulistyczna za dwa tygodnie. Bulbasek ważyła dzisiaj 2050g 🙂
9.11.2014 Dzień 63
Róża na systemie „odstawiennym” od respiratora. Popołudniu próba oddychania bez niego!
10.11.2014 Dzień 64
Róża ODDYCHA SAMA! ZUPEŁNIE!!! Ma jedynie noski z tlenem! I idzie jej rewelacyjnie!!!!!

Skomentuj mnie :)